Typowe samochody w nietypowych wersjach

Środa, 30 października 2013 (15:00)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

To na pierwszy rzut oka zwykłe auta, świetnie zaopatrzone w części zamienne i względnie niezawodne. Tyle że w ofercie była często nietypowa wersja, która sprawia kłopoty.

Zdjęcie

Toyota Auris sprzed liftingu (2007-2010) /Motor
Toyota Auris sprzed liftingu (2007-2010)
/Motor

Trudno czasem pojąć, co kieruje producentami, którzy do oferty wprowadzają przedziwne wersje silników, skrzyń biegów i układów napędowych, jeśli z góry wiadomo, że będą one stanowić ułamek promila sprzedaży. Zwłaszcza, jeśli np. równocześnie w sprzedaży był sprawdzony silnik z wtryskiem tradycyjnym, a równocześnie wprowadzano droższą odmianę z wtryskiem bezpośrednim. Klient nie odczuwał różnicy, więc kupował tę tańszą, a jeśli dał się namówić na droższą, często popadał w tarapaty związane ze skomplikowaną budową i brakiem części. Póki obowiązywała gwarancja, nie było problemu. Jednak na rynku wtórnym w przypadku przedstawionych poniżej aut o gwarancji nie ma już mowy, za to o problemach mówi się bardzo dużo.

Większość opisywanych w tym artykule wersji nie jest bardzo często spotykana na rynku wtórnym. Ale jeśli już się pojawiają, to sprzedający skrzętnie ukrywają fakt, że mamy do czynienia z nietypowym modelem. Wystawiają np. Renault Lagunę 2.0, nie wspominając słowem że mowa o wersji IDE. Czasem dziwnej wersji ukryć się nie da (np. Jeep, Honda), ale wtedy jest ona przeważnie zachwalana jako superoszczędna i niezawodna. Nasz poradnik pomoże w rozpoznaniu nietypowych odmian. Podkreślamy, że nie wszystkie z nich odradzamy. Niektóre nie są wcale złe (jak 300C AWD), a jedynie droższe w eksploatacji.

Reklama

PRZEGLĄD ZASKAKUJĄCYCH WERSJI:

Typowe samochody w nietypowych wersjach

liczba zdjęć: 25

Nietypowe auta w nietypowych wersjach

Chrysler 300C AWD (ceny od 40 tys. zł)

Zdjęcie

Amerykański krążownik szos z napędem na wszystkie koła? Wyjątkowo oryginalne połączenie, ale o dziwo, taki wariant daje sporo przyjemności z użytkowania. Napęd pochodzi z półki Mercedesa i jest podobny do tego stosowanego w klasie E W211 czy klasie S W220, jednak występował w połączeniu z autorskim silnikiem Chryslera – 5,7-litrowym HEMI V8 i 5-biegową skrzynią automatyczną. /Motor
Amerykański krążownik szos z napędem na wszystkie koła? Wyjątkowo oryginalne połączenie, ale o dziwo, taki wariant daje sporo przyjemności z użytkowania. Napęd pochodzi z półki Mercedesa i jest podobny do tego stosowanego w klasie E W211 czy klasie S W220, jednak występował w połączeniu z autorskim silnikiem Chryslera – 5,7-litrowym HEMI V8 i 5-biegową skrzynią automatyczną.
/Motor

Land Rover Discovery 3 4.0 V6 (ceny od 45 tys. zł)

Zdjęcie

W Europie Land Rover Discovery 3 występował tylko z angielskim silnikiem benzynowym V8 (pojemność 4,4 l) lub dieslem 2.7 TDV6 konstrukcji Peugeota. Na rynku amerykańskim, gdzie to auto nosiło nazwę po prostu LR3, zaoferowano także bazową jednostkę benzynową 4.0 V6, przejętą wprost z Forda Explorera. Takie samochody trafiają się w polskich ogłoszeniach. Sześciocylindrowa jednostka Forda ma zaletę: dobrze toleruje zasilanie gazem. /Land Rover
W Europie Land Rover Discovery 3 występował tylko z angielskim silnikiem benzynowym V8 (pojemność 4,4 l) lub dieslem 2.7 TDV6 konstrukcji Peugeota. Na rynku amerykańskim, gdzie to auto nosiło nazwę po prostu LR3, zaoferowano także bazową jednostkę benzynową 4.0 V6, przejętą wprost z Forda Explorera. Takie samochody trafiają się w polskich ogłoszeniach. Sześciocylindrowa jednostka Forda ma zaletę: dobrze toleruje zasilanie gazem.
/Land Rover

Mitsubishi Pajero 3.5 GDI (ceny od 27 tys. zł)

Zdjęcie

W swoim czasie był to największy silnik benzynowy z bezpośrednim wtryskiem paliwa. W sprzedaży cieszył się marginalną popularnością – prawie wszyscy klienci wybierali diesla 3.2 DID. Problemy zarówno z tym silnikiem, jak i ze znacznie bardziej popularnym 1.8 GDI (Mitsubishi Carisma, Space Star, Volvo S40) spowodowały, że japońska marka zrezygnowała z dalszych eksperymentów z wtryskiem GDI. /Motor
W swoim czasie był to największy silnik benzynowy z bezpośrednim wtryskiem paliwa. W sprzedaży cieszył się marginalną popularnością – prawie wszyscy klienci wybierali diesla 3.2 DID. Problemy zarówno z tym silnikiem, jak i ze znacznie bardziej popularnym 1.8 GDI (Mitsubishi Carisma, Space Star, Volvo S40) spowodowały, że japońska marka zrezygnowała z dalszych eksperymentów z wtryskiem GDI.
/Motor

Subaru Impreza 1.6 FWD (ceny od 5 tys. zł)

Zdjęcie

Impreza nierozłącznie kojarzy się z napędem 4x4. Jednak w USA, gdzie priorytetem jest niska cena, Subaru nie zawahało się przed zaoferowaniem budżetowej odmiany swojego kompaktowego sedana, wyposażonej w silnik 1.6 (później także 1.8) i napęd tylko na przednie koła. Model ten pozostawał w produkcji w latach 1993-1997. /Subaru
Impreza nierozłącznie kojarzy się z napędem 4x4. Jednak w USA, gdzie priorytetem jest niska cena, Subaru nie zawahało się przed zaoferowaniem budżetowej odmiany swojego kompaktowego sedana, wyposażonej w silnik 1.6 (później także 1.8) i napęd tylko na przednie koła. Model ten pozostawał w produkcji w latach 1993-1997.
/Subaru

Tekst: Tymon Grabowski, zdjęcia: Rafał Andrzejewski, producenci, archiwum

Youngtimery na horyzoncie - SAMOCHODY UŻYWANE

20 najbrzydszych aut w historii motoryzacji - NA LUZIE

Artykuł pochodzi z kategorii: Opinie o samochodach używanych

Motor
Więcej na temat:samochody używane

Zobacz również