Renault kończy produkcję Fluence'a Z.E.

Wtorek, 28 stycznia 2014 (11:00)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Ambitny plan aliansu Renault-Nissan - sprzedaż 1,5 mln aut elektrycznych do 2016 roku - nie ma szans na powodzenie. Pomijając cieszącego się względnym powodzeniem Nissana Leafa, elektryczne modele koncernu nie przypadły do gustu klientom.

Zdjęcie

Renault Fluence Z.E. /Renault
(Nie)popularne auta elektryczne

Kanclerz Niemiec Angela Merkel jest przekonana, że do 2020 roku po niemieckich drogach będzie się poruszać aż milion samochodów "z wtyczką". Europejscy klienci nie podzielają jednak jej optymizmu. czytaj więcej

Jednym z nich jest zaprezentowany w 2011 roku Fluence Z.E. W ubiegłym roku sprzedaż modelu wyniosła zaledwie 917 sztuk, o ponad połowę mniej niż w 2012. Z tego względu Renault zakończyło niedawno jego produkcję w fabryce w tureckiej Bursie.

Popularność miała Fluence'owi zapewnić możliwość szybkiej wymiany akumulatorów (3 minuty) zamiast tradycyjnego ładowania, jednak firma Better Place, odpowiedzialna za budowę niezbędnej infrastruktury, zbankrutowała w ubiegłym roku.

Reklama

Fluence Z.E. będzie nadal sprzedawany w Korei Południowej pod marką Samsung. Jego nabywcy będą mogli zamówić szybką ładowarkę, której zabrakło w ofercie wersji europejskiej.

Pozostałe elektryczne modele Renault też nie radzą sobie najlepiej - Twizy znalazło w ubiegłym roku niespełna 4 tys. nabywców, a Zoe i Kangoo Z.E. po około 9 tys.

msob

Artykuł pochodzi z kategorii: Motorynek

magazynauto.pl

Zobacz również

  • Udany start Toyoty Mirai

    Wodorowa nowość Toyoty - Mirai - znalazła w rodzimej Japonii już 1500 nabywców. To wielokrotnie więcej niż zakładał producent. więcej