Nowa Mazda 6 będzie miała 6 cylindrów i napęd na tył?

Wtorek, 14 kwietnia (13:39)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Gdyby parę lat temu ktoś powiedział wam, by szukając usportowionego sedana, zamiast po BMW udać się do salonu Mazdy, popukalibyście się w głowę. Japończycy od dłuższego czasu stawiają jednak na przyjemność z prowadzenia, a pogoń za segmentem premium przynosi ciekawe rezultaty.

Zdjęcie

Mazda 6 /INTERIA.PL
Mazda 6
/INTERIA.PL

Mazda od lat opiera się trendom dotyczącym między innymi jednostek napędowych. Firma, jako jeden z nielicznych producentów, stosowała na przykład na szeroką skalę doładowanie typu comprex. W ostatnim czasie, gdy cała branża stawia na downsizing i prze w kierunku pojazdów elektrycznych, Japończycy rozwijają technologię Skyactiv - wysokopojemnościowych silników benzynowych o wysokim stopniu sprężania, a nawet unikalnego połączenia jednostki benzynowej i wysokoprężnej (Skyactiv-X).

Kolejny efekt pracy japońskich inżynierów od jednostek napędowych zobaczyć mamy w 2022 roku wraz z debiutem nowej generacji Mazdy 6. Auto może poważnie zatrząść rynkiem usportowionych sedanów segmentu premium. Pod maskę trafić mają rzędowe szóstki (również wysokoprężna!), a bazą dla zbudowania pojazdu - najprawdopodobniej -  stanowić będzie nowa tylnonapędowa (!) platforma!

Już w marcu ubiegłego roku w publikacjach Mazdy przewijały się informacje o nowej rodzinie silników (zarówno benzynowych, jak i wysokoprężnych), które bazować mają na architekturze R6. Z najnowszych informacji wynika, że nowa rodzina silników Skyactiv powstaje z myślą o dużych pojazdach z klasycznym układem napędowym. Oznacza to silnik umieszczony wzdłużnie z przodu i napęd na koła tylne. Równocześnie rozwijane mają też być wersje hybrydowe plug-in.

Niestety wszelkie informacja na temat nowej Mazdy 6 okrywa szczelna zasłona tajemnicy. Rynkowy debiut modelu oczekiwany jest w drugiej połowie 2022 roku. W zagranicznych publikacjach pojawiają się głosy o tym, że nowa platforma powstawać ma wspólnie z Toyotą, ale - póki co - są to jedynie domysły.

Wiele wskazuje na to, że nowa "szóstka" powstaje w dużej mierze z uwzględnieniem szczególnych preferencji klientów z rynku amerykańskiego. Analitycy zwracają uwagę, ze sprzedaż obecnej generacji za oceanem spadła w ubiegłym roku o niepokojące 30,9 proc.

Jak sądzicie czy Mazda 6 z benzynowym R6 pod maską będzie w stanie spełnić wyśrubowane europejskie normy emisji spalin?

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Wiadomości motoryzacyjne

magazynauto.pl

Zobacz również

  • Kolejna generacja Dacii Sandero i Logan zaskakuje stylistyką

    Trzecia generacja modeli Dacii zapowiada poważne zmiany i wyraźne odejście, przynajmniej stylistyczne, od samochodów budżetowych. więcej