Suzuki Ignis przeszło modernizację

Poniedziałek, 16 marca (10:05)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Produkowany od 2016 roku Suzuki Ignis doczekał się właśnie kuracji odmładzającej. Chociaż – na pierwszy rzut oka – zmieniło się niewiele, zmiany nie ograniczyły się wyłącznie do karoserii.

Zdjęcie

Suzuki Ignis /
Suzuki Ignis
/

Właściciele auta mogą zauważyć delikatnie przemodelowane zderzaki czy inny zestaw wskaźników. W cennikach pojawią się też nowe kolory karoserii i tapicerki.


Reklama

Pod maską pojawił się ulepszony silnik 1,2 l dualjet (dwa wtryskiwacze na cylinder), który otrzymał m.in. pompę oleju o zmiennym wydatku i zmieniony układ sterowania zmiennymi fazami rozrządu. To zapewniać ma lepszą reakcją na gaz i niższe zużycie paliwa. Wraz z silnikiem pojawi się też - oferowana opcjonalnie - ulepszona bezstopniowa przekładnia CVT, która zapewniać ma dobre przyspieszenie przy niskich prędkościach obrotowych i niewielkie spalanie w jeździe autostradowej.

Zdjęcie

Suzuki Ignis /
Suzuki Ignis
/

Wersja mild hybrid - z alternatorem pełniącym funkcję rozrusznika - otrzymała ponadto zdecydowanie większy akumulator. Miejsce dotychczasowej - o pojemności 3 Ah - zajęła nowa bateria litowo-jonowa o pojemności 10 Ah.

Zdjęcie

Suzuki Ignis /
Suzuki Ignis
/

Odświeżone Suzuki Ignis pojawić ma się w salonach w połowie roku.

Artykuł pochodzi z kategorii: Wiadomości motoryzacyjne

magazynauto.pl

Zobacz również

  • Range Rover Velar w hybrydowej wersji

    Nie jest to face lifting, ale w gamie Velara pojawiło się kilka nowości, z których najważniejszą jest wprowadzenie napędu hybrydowego plug-in. Pojawił się też szereg nowości w wyposażeniu. więcej